Czwartek, 19 października 2017 roku
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Witamy na stronie Rzymskokatolickiej Parafii św. Marka Ewangelisty w Łomiankach Dąbrowie.
Droga Krzyżowa
Droga Krzyżowa jest nabożeństwem wyrosłym z tradycji pielgrzymowania do Ziemi Świętej. Wierni obchodząc je rozważają cierpienie Zbawiciela, który pomimo bólu i cierpienia modlił się wędrując z krzyżem na ramionach. Na tej drodze jesteśmy z Jezusem złączeni przez krzyż. Krzyże naszego życia kładziemy na krzyż Chrystusa. Jego cierpienia i nasze chcemy złożyć Bogu. Przez tą drogę męki cierpiący Chrystus uczy nas umiejętności kontaktu z Bogiem w każdej sytuacji, w jakiej człowiek się znajduje. W Ewangelii wg. św. Mateusza napisane jest: "Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje". Uczestnicząc więc w Drodze Krzyżowej, nie rozglądajmy się na wszystkie strony Kościoła, lecz przypomnijmy sobie te słowa i wraz z cierpiącym Jezusem łączmy się w Jego męce.

Nabożeństwo Drogi Krzyżowej swój początek bierze z Jerozolimy. Pierwsze opisy pątników z ok. 380 r. wymieniały procesje w Niedzielę Palmową z góry Oliwnej do Jerozolimy i pochód z modlitwami i śpiewem z ogrodu Getsemani na Golgotę w noc z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek, połączony z adoracją krzyża. W XI w. władzę nad Palestyną przejęli muzułmanie i zabronili publicznego kultu w Jerozolimie, co ograniczyło odprawianie nabożeństwa do terenu Kalwarii, gdzie wspominano również inne sceny Męki Pańskiej. Nowe zainteresowanie Ziemią Świętą związane było z wyprawami krzyżowymi, organizowanymi na przestrzeni XI-XIII w. Po zdobyciu Jerozolimy, przy okazji budowania świątyń próbowano zlokalizować miejsca upamiętniające drogę i mękę Chrystusa. Relacje z pielgrzymek pojawiające się coraz częściej od XIII w., łączące opis ich nawiedzenia z medytacjami modlitewnymi, stały się podstawą rozwoju różnych form odprawiania Drogi Krzyżowej, co umożliwiało wiernym zastąpienie uciążliwej i niebezpiecznej podróży pielgrzymką duchową.
Pierwsze "Drogi Krzyżowe" zaczęto odprawiać w wieku XV w południowej części Niderlandów. Za wzór formalny nabożeństwa uważa się dzieła zakonnika, Chrystiana Adriana Cruysa, zwanego Adrichomiusem. Droga Krzyżowa według jego schematu, składająca się z dwunastu stacji: Dom Piłata, Niesienie krzyża, Pierwszy upadek, Spotkanie z Matką, Szymon z Cyreny, Weronika, Drugi upadek, Spotkanie niewiast jerozolimskich, Trzeci upadek, Obnażenie z szat, Krzyżowanie, Śmierć na krzyżu, została uzupełniona w XVII w. dodaniem dwóch stacji: Zdjęcie z krzyża i Złożenie do grobu.
Podczas panowania Hiszpanów w Niderlandach nastąpiło przeniesienie cyklu czternastu stacji za Pireneje, stamtąd przez Sardynię, gdzie w 1615 r. kapucyni erygowali Drogę Krzyżową w Valverde, aż do Włoch, gdzie w 1628 r. franciszkanin Salvador Vitale założył drogę składającą się z czternastu stacji na trasie z Florencji na górę San Miniato. Gorliwym propagatorem nabożeństwa był św. Leonard z Porto Maurizio (1676 - 1751), który erygował Drogi Krzyżowe na terenie Italii i m.in. to na jego prośbę papież Benedykt XIV polecił w 1750 r. założyć stacje w Coloseum.
W Polsce najbardziej znanym założeniem tego rodzaju jest Kalwaria Zebrzydowska ufundowana przez wojewodę krakowskiego, Mikołaja Zebrzydowskiego. Budowę rozpoczętą w 1600 r. kontynuowali jego spadkobiercy do poł. XVII w., a opiekę nad powstającym sanktuarium powierzono bernardynom. Pierwsze nabożeństwa dróżkowe odnotowano w 1608 r., a od końca XVII w. odbywają się tam misteria Męki Pańskiej. Podobne Kalwarie znajdują się: w Pakości, w Wejherowie, w Kalwarii Pacławskiej k. Przemyśla. Kalwarie wznoszone w XIX i XX w. składały się z zespołów niewielkich kapliczek, figur przydrożnych lub samych krzyży z 14 stacjami Drogi Krzyżowej. Ze względu na zimny klimat równoległy ciąg stacji powstawał także we wnętrzach kościołów. W związku z uzyskaniem od papieża Benedykta XIV przywileju odpustowego, zakony franciszkańskie - reformaci w 1732 r., a bernardyni w 1734 r. nakazali zakładanie Dróg Krzyżowych w każdym ze swych kościołów. Dopiero Pius IX, zezwolił w 1871 r. na odprawianie Drogi Krzyżowej w pozostałych kościołach. U schyłku XIX w. nabożeństwo Drogi Krzyżowej zostało nakazane przez władze diecezjalne, stąd masowe zakładanie stacji notowane w latach 1881-1913.
Stacje Drogi Krzyżowej
1. Pan Jezus skazany na śmierć.
2. Jezus Chrystus bierze krzyż na swoje ramiona.
3. Jezus Chrystus upada pod krzyżem po raz pierwszy.
4. Jezus Chrystus spotyka swoją Matkę.
5. Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Chrystusowi.
6. Weronika ociera twarz Jezusowi Chrystusowi.
7. Jezus Chrystus upada pod krzyżem po raz drugi.
8. Jezus Chrystus pociesza niewiasty jerozolimskie.
9. Jezus Chrystus upada pod krzyżem po raz trzeci.
10. Jezus Chrystus z szat odarty.
11. Jezus Chrystus przybity do krzyża.
12. Jezus Chrystus umiera na krzyżu.
13. Jezus Chrystus zdjęty z krzyża.
14. Ciało Jezusa Chrystusa złożone do grobu
Gorzkie Żale
Przez cały czas Wielkiego Postu odprawia się we wszystkich kościołach w Polsce, w niedzielę po południu, tak zwane Pasję czyli "Gorzkie żale". Pasją nazywa się wielkopostne nabożeństwo od łacińskiego słowa passio, tj. ból, cierpienie, męka. Polega ono bowiem na śpiewaniu smutnych i żałosnych hymnów, pieśni opiewających w prostych a rzewnych słowach szczegóły gorzkiej męki i śmierci Pana Jezusa. Mają one pobudzić lud wierny do współczucia i miłości dla tak ciężko cierpiącego Zbawiciela, a zarazem do żalu i skruchy serdecznej za grzechy, jako właściwej przyczyny męki i śmierci Chrystusa Pana. Nazwa zaś tego nabożeństwa "Gorzkich Żalów" pochodzi od tych właśnie słów rozpoczynających owe smętne i rzewne pieśni.
"Gorzkie Żale" zostały ułożone w r.1707 za staraniem istniejącego wówczas przy kościele parafialnym św. Krzyża w Warszawie arcybractwa św. Rocha, zwłaszcza zaś protektora bractwa, ks. Wawrzyńca Stanisława Benika. Stąd też, w tzw. intencji, poprzedzającej część III "Gorzkich Żalów" czytamy, że "te plagi, bluźnierstwa, zelżywości i zniewagi (które w tej III części ma się rozważać) ofiarować będziemy Ojcu Niebieskiemu za fundatorów i dobrodziejów, za wszystkich społem braci i siostry konfraterni naszej" (tj. bractwa naszego św. Rocha). Powodem do ułożenia tego czysto polskiego nabożeństwa pasyjnego było, jak księga posiedzeń brackich z owych lat wspomina, że "dawne śpiewania (tj. po łacinie) nie było przystępne i zrozumiałe dla ludzi". Dlatego ułożono czysto polską pasję, która ludowi pobożnemu bardzo się spodobała i coraz bardziej w całej Polsce się rozpowszechniała. Tym to sposobem stało się, że dziś we wszystkich prawie kościołach polskich, śpiewa się "Gorzkie Żale".
Obecnie odprawia się u nas "Gorzkie Żale" na sposób jutrzni. Zaczynają się od tzw. "pobudki" czyli wezwania do rozmyślania Męki Pańskiej. Pierwsze słowa tej pobudki są: "Gorzkie żale przybywajcie". Po tej "pobudce" następują trzy części samego rozmyślania męki Pańskiej. Poprzedza każdą z nich odczytanie tzw. intencji, tj. zapowiedzi, które szczegóły męki Pańskiej w tej części ma się rozważać, tudzież na jaką intencję Bogu - Ojcu Niebieskiemu ofiarować się ma to rozmyślanie. Każda zaś z tych głównych trzech części składa się znowu z trzech rozdziałów, to jest "Hymnu", "Lamentu duszy nad cierpiącym Jezusem", śpiewanego na modłę litanii, po czym następuje "Rozmowa duszy z żałosną Matką nad Synem swym bolejącą". Przed rozpoczęciem "Gorzkich Żalów" odbywa się wystawienie Najświętszego Sakramentu. Po ukończonej zaś trzeciej części śpiewa się trzy lub pięć razy "Któryś cierpiał za nas rany", po czym następuje kazanie pasyjne, wreszcie suplikacje i zakończenie błogosławieństwem Najświętszego Sakramentu.
Wielkie wrażenie wywarło to nader piękne polskie nabożeństwo na Ojcu św. Piusie XI, który pragnął zaznajomić się z ulubionymi w całej Polsce "Gorzkimi Żalami". Wysłuchał tego nabożeństwa na klęczkach, a mając w rękach egzemplarz "Gorzkich Żalów", śledził słowo za słowem, wiersz za wierszem, myśli i rzewną melodię tych niezrównanych, choć prostych pieśni. A po trzech, całych godzinach trwania nabożeństwa opuścił kościół, nie szczędząc pochwał zarówno dla "Gorzkich Żali", jak i pobożności polskiego ludu.
I my umiejmy cenić to prawdziwe polskie nabożeństwo, którego inne narody słusznie nam mogą pozazdrościć.

Wstęp
Gorzkie żale przybywajcie, * Serca nasze przenikajcie,
Rozpłyńcie się, me źrenice, * Toczcie smutnych łez krynice.
Słońce, gwiazdy omdlewają, * żałobą się pokrywają.
Płaczą rzewnie Aniołowie, * A któż -żałość ich wypowie?
Opoki się twarde krają, * Z grobów umarli powstają.
Cóż jest, pytam, co się dzieje? * Wszystko stworzenie truchleje!
Na ból męki Chrystusowej * żal przejmuje bez wymowy.
Uderz, Jezu, bez odwłoki * W twarde serc naszych opoki!
Jezu mój, we krwi ran swoich * Obmyj duszę z grzechów moich!
Upał serca swego chłodzę, * Gdy w przepaść męki Twej wchodzę.

Różaniec Święty
Modlitwa różańcowa znana jest w Kościele od bardzo dawna i ma swoją głęboką tradycję. Jest to modlitwa maryjna, w istocie swojej związana z rozmyśleniem Pisma Świętego na miarę możliwości każdego człowieka.
Różaniec to rozważanie razem z Maryją podstawowych tajemnic Ewangelii od Wcielenia Syna Bożego poprzez Odkupienie na krzyżu i Zmartwychwstanie Chrystusa aż po Zesłanie Ducha Świętego i chwałę nieba, w której uczestniczy Maryja przy boku swojego Syna.
Przesuwając paciorki różańca i odmawiając Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i Chwała Ojcu rozważamy jednocześnie najgłębsze treści Ewangelii. A poznając Ewangelię lepiej poznajemy Jezusa Chrystusa i jednoczymy się z Nim w miłości, napełniając nasze życie osobiste, rodzinne i społeczne Jego obecnością.
Modlitwą najgłębiej zakorzenioną w przeżywaniu Pisma Świętego jest od najdawniejszych wieków brewiarz - liturgiczna modlitwa kapłanów i zakonników. Modlitwa ta niedostępna była dla wiernych. Psalmy odmawiano jedynie w języku łacińskim. Świeccy pozbawieni byli łaski tej modlitwy. Aby zaradzić tej potrzebie i uprzystępnić wszystkim liturgiczną modlitwę Kościoła, w końcu XI wieku zastąpiono odmawianie 150 psalmów odmawianiem 150 razy Ojcze nasz. Na początku XII wieku dodano 150 Zdrowaś Maryjo. W ten sposób powstał Psałterz Jezusa i Najświętszej Dziewicy. Kontynuacją tych modlitw stał się różaniec. Z czasem połączono oba "Psałterze": 150 Ojcze nasz i 150 Zdrowaś Maryjo. W ten sposób powstał różaniec.
Tradycja głosi, że wzór odmawiania różańca otrzymał od samej Maryi święty Dominik (ok.1170 - 1221). On też rozpowszechnił tę modlitwę wśród wiernych. Aby się nie pomylić posługiwano się początkowo sznurkiem z węzełkami. Modlitwę różańcową nazwano "Biblią ubogich", bo dzięki niej nawet ludzie nie umiejący czytać, mogli poznawać i zagłębiać tajemnice Ewangelii. Różaniec prowadzi do autentycznego zjednoczenia z Jezusem Chrystusem przy pomocy Jego Matki. Jest to modlitwa niezwykle skuteczna - zwycięża moce ciemności, dźwiga grzeszników, umacnia chorych, podnosi upadających na duchu, daje siłę w chwilach trudnych doświadczeń, broni od nieprzyjaciół.
Zwycięska moc modlitwy różańcowej okazała się szczególnie w drugiej połowie XVI wieku, kiedy Turcy zaatakowali chrześcijańską Europę. Pius V wezwał wówczas cały Kościół do modlitwy różańcowej. W dniu 7 października 1571 doszło do decydującej bitwy morskiej pod Lepanto. Turcy mimo liczebnej przewagi, zostali pokonani. Zwycięstwo przypisano pośrednictwu Matki Bożej Różańcowej. Ojciec święty Pius V na znak wdzięczności ustanowił dzień 7 października świętem Matki Bożej Różańcowej.
Papież Leon XIII - wielki apostoł różańca w roku 1885 wezwał Kościół do zbiorowego odmawiania tej modlitwy przez cały październik. A do litanii Loretańskiej dołączył wezwanie "Królowo różańca świętego".
W Polsce modlitwa różańcowa ma bardzo bogatą tradycję. Od dawna istnieje zwyczaj nie tylko indywidualnego, ale wspólnego odmawiania różańca w domach rodzinnych, a w miesiącu październiku we wszystkich kościołach i kaplicach. Różaniec towarzyszy naszemu codziennemu życiu. Ze szczególną wiarą Polacy sięgają po tę zwycięską modlitwę w chwilach doświadczeń osobistych i dziejowych. Więźniowie w obozach niewoli robili sobie różańce ze sznurka i ugniecionego chleba. Przechowywali je przed oprawcami i modlili się na nich. Różaniec odmawiano głośno w piwnicach i schronach w czasie Powstania Warszawskiego. Ileż to razy przy poległych żołnierzach znajdowano różańce zbroczone krwią. Prawdziwie możemy powiedzieć, że różaniec jest modlitwą dla każdego. Obejmuje zarówno Boże tajemnice zbawienia jak i tajemnice ludzkiego losu. Co więcej, w objawieniach w XIX i XX wieku, przede wszystkim w Lourdes i w Fatimie, a u nas w Polsce - w Gietrzwałdzie, sama Maryja zachęca wiernych do odmawiania różańca. Z różańcem szedł przez życie Stefan kardynał Waszyński. Wyniósł tę modlitwę z domu, w którym był zwyczaj codziennego różańca rodzinnego. Nie wypuszczał różańca z rąk w latach wojny i później w trudnych czasie uwięzienia. Do końca życia czerpał moc w służbie Kościołowi i Polsce z tej zwycięskiej modlitwy. Zachęcał wiernych, aby odmawiali różaniec w intencji wolności Kościoła i Ojczyzny. Po Soborze Watykańskim II w wielu krajach zlikwidowano nabożeństwa różańcowe. Ksiądz Prymas Wyszyński uznał to za przejaw spłyconego rozumienia "odnowy soborowej" i obronił tę modlitwę w Kościele w Polsce.
Z całą żarliwością do modlitwy różańcowej wzywa Ojciec święty Jan Paweł II. Sam daje przykład codziennej wierności tej modlitwie. Matce Chrystusowej powierza wielkie problemy Kościoła i świata. "Różaniec jest modlitwą Maryi - mówi Jan Paweł II - otwartą stale ku całej misji Kościoła, ku jego trudnościom i nadziejom, ku prześladowaniom i niezrozumieniom, ku wszelkiej służbie, jaką Kościół spełnia względem ludzi i narodów".
Dnia 16 października 2002r. Jan Paweł II podpisał List apostolski "Rosarium Virginis Mariae" - "Różaniec Najświętszej Maryi Panny" skierowując go do biskupów, kapłanów, diakonów, zakonników, zakonnic, oraz wszystkich wiernych. W liście tym Ojciec święty Jan Paweł II zawarł w trzech rozdziałach następujące treści: O kontemplacji Chrystusa z Maryją, Tajemnicach Chrystusa, tajemnicach Matki oraz Dla mnie żyć to Chrystus. Warto zauważyć, iż Ojciec święty Jan Paweł II w liście tym ogłosił czas od października 2002 do października 2003 rokiem Różańca Świętego. Poza tym dodał kolejną część do modlitwy różańcowej - "Uważam jednak że aby rozwinąć chrystologiczny wymiar różańca, stosowne byłoby uzupełnienie - ... - pozwoliłoby objąć także tajemnice życia publicznego Chrystusa między chrztem w Jordanie a męką. ... To w latach życia publicznego misterium Chrystusa objawia się ze specjalnego tytułu jako tajemnica światła: Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata (J 9, 5). Aby różaniec w pełniejszy sposób można było nazwać "streszczeniem Ewangelii", jest zatem stosowne, żeby po przypomnieniu Wcielenia i ukrytego życia Chrystusa (tajemnice radosne), a przed zatrzymaniem się nad cierpieniami męki (tajemnice bolesne) i nad triumfem zmartwychwstania (tajemnice chwalebne) rozważać również pewne momenty życia publicznego o szczególnej wadze (tajemnice światła)" RVM 19. Rozłożenie w czasie samych części różańcowych zostało zmienione aby nadać "... poszczególnym dniom tygodnia swoistego duchowego "kolorytu", podobnie jak liturgia nadaje go różnym okresom roku liturgicznego." RVM 38.
Kolejność jest więc następująca: Tajemnice radosne (poniedziałek i sobota), Tajemnice światła (czwartek), Tajemnice bolesne (wtorek i piątek), Tajemnice chwalebne (środa i niedziela).

TAJEMNICE RÓŻANCOWE

Tajemnice radosne(poniedziałek i sobota)
1. Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie
2. Nawiedzenie świętej Elżbiety
3. Narodzenie Pana Jezusa
4. Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni
5. Znalezienie Pana Jezusa w świątyni

Tajemnice światła(czwartek)
1. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie
2. Objawienie na weselu w Kanie Galilejskiej
3. Głoszenie Królestwa Bożego i wezwanie do nawrócenia
4. Przemienienie na górze Tabor
5. Ustanowienie Eucharystii

Tajemnice bolesne(wtorek i piątek)
1. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu
2. Biczowanie Pana Jezusa
3. Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa
4. Dźwiganie krzyża
5. Śmierć Pana Jezusa na krzyżu

Tajemnice chwalebne (środa i niedziela)
1. Zmartwychwstanie Chrystusa
2. Wniebowstąpienie Chrystusa
3. Zesłanie Ducha Świętego
4. Wniebowzięcie Maryi z duszą i ciałem
5. Ukoronowanie Maryi na Królową nieba i ziemi.
Roraty
W okresie Adwentu, z wyjątkiem niedziel i uroczystości, można odprawić mszę św. wotywną o Najświętszej Maryi Pannie w Adwencie. Ta Msza św. nazywa się w naszym kraju tradycyjnie Mszą św. roratnią lub po prostu roratami.
Roraty, adwentowe msze odprawiane przed wschodem Słońca, podkreślają wyjątkowość tego okresu. Nazwa "roraty" pochodzi od zwyczajowej pieśni na wejście, rozpoczynającej się od słów "Rorate caeli desuper" - "Spuśćcie rosę niebiosa".
Msza roratnia, czyli msza wotywna o Najświętszej Maryi Pannie w okresie Adwentu, jest śladem dawnego obchodzenia święta Zwiastowania Pańskiego w okresie Adwentu - 18 grudnia. W starożytnych i średniowiecznych księgach liturgicznych polecano odprawianie tej mszy o Najświętszej Maryi Pannie w tygodniu poprzedzającym Boże Narodzenie lub nawet przez cały Adwent.
W czasie odprawiania Mszy św. roratniej zapala się dodatkową świecę, która symbolizuje patronkę adwentowego oczekiwania - Maryję. Roraty mają nam szczególnie przypominać Maryję, gdyż to Ona, podobnie jak jutrzenka wyprzedza wschód słońca, poprzedziła przyjście Światłości świata Jezusa Chrystusa.
Jako córka Narodu Wybranego wraz z wszystkimi pokoleniami czekała na Jego przyjście. Od chwili jednak, kiedy anioł Gabriel zwiastował Jej, że pocznie i porodzi Syna który ma być obiecanym Emanuelem, oczekiwała w szczególny sposób na Życie, które wzrastało pod Jej sercem. Teraz razem z Kościołem czeka na ponowne przyjście chwalebnego, uwielbionego Chrystusa, a królując w niebie razem z Nim, wspiera Kościół w jego oczekiwaniu na ostateczny Dzień Pański.
Przekazy historyczne mówią, że roraty odprawiano w Polsce już za czasów panowania Bolesława Wstydliwego. Przez całe wieki Król, umieszczając w czasie rorat na ołtarzu zapaloną świecę, oświadczał: "Gotów jestem na sąd Boży", za nim czynił to Prymas Polski, mówiąc "Sum paratus ad adventum Domini" (Jestem gotów na przyjście Pana), po nich zaś kolejno: senator, ziemianin, rycerz, mieszczanin i chłop, powtarzając słowa króla.

Msze św. gregoriańskie
Msze gregoriańskie wywodzą swoją nazwę od imienia papieża Grzegorza Wielkiego (540-604; papież od 590). Są związane z wydarzeniem, które miało miejsce z jego inspiracji. Grzegorz przed swoim wyborem na papieża był przełożonym założonego przez siebie w 575 roku klasztoru na wzgórzu Celio w Rzymie. Po śmierci jednego z mnichów imieniem Justus, w jego celi znaleziono trzy złote monety, których posiadanie sprzeciwiało się regule życia zakonnego, przewidującej wspólne korzystanie z dóbr materialnych. Grzegorz, aby pomóc zmarłemu oczyścić się po śmierci z powyższego grzechu, polecił odprawienie za niego trzydziestu Mszy św. - każdego dnia jednej. Po trzydziestu dniach zmarły Justus ukazał się w nocy jednemu z braci, Kopiozjuszowi, mówiąc, że został uwolniony od wszelkiej kary. Współbracia doszli do wniosku, że nastąpiło ono w trzydziestym dniu, kiedy odprawiano Msze św. za Justusa. Uznano to za znak, że Msze św. odniosły oczekiwany skutek.
Zwyczaj ofiarowania Mszy św. za zmarłych jest tradycją przedgregoriańską, która została potwierdzona oficjalnie przez Sobór Trydencki jako najbardziej skuteczny sposób modlitwy za osoby, które potrzebują oczyszczenia po śmierci. Kościół jest przekonany o nieskończonej wartości Mszy św. wypływającej z zasług Chrystusa. Znaczenie to dotyczy nie tylko samych uczestników Mszy św., ale także osób lub spraw, w intencji których jest ona odprawiana przez kapłana. Zwyczaj odprawiania Mszy gregoriańskich znalazł swoje potwierdzenie przez Stolicę Apostolską w XIX wieku. W wypadku Mszy gregoriańskich mamy więc do czynienia z przekonaniem wiernych, które wskazywało zawsze na szczególną skuteczność powyższych Mszy św. Podobnie jak pozostałe intencje mszalne ofiarowane za osoby zmarłe, są one prośbą o uwolnienie zmarłego od konsekwencji grzechu. Kościół określa jednoznacznie, że Msze gregoriańskie mogą być odprawiane za jednego tylko zmarłego, nigdy zaś zbiorowo za kilku zmarłych. Wskazuje się także, że nie jest konieczne, aby podobne Msze św. były odprawiane zawsze przez tego samego kapłana lub przy tym samym ołtarzu (kościele). Ważna jest ciągłość dni; same natomiast Msze św. mogą być sprawowane przez wielu księży i w wielu miejscach.
Mszy gregoriańskiej od samego początku towarzyszyło mocne przekonanie Kościoła o szczególnej jej skuteczności dla zmarłych cierpiących w czyśćcu. W 1884 r. Kongregacja Odpustów Stolicy Apostolskiej wyjaśniła, że zaufanie wiernych do mszy gregoriańskich jako szczególnie skutecznych dla uwolnienia zmarłego od kary czyśćca należy uważa za rozumne i zgodne z wiarą. 


kliknij


Od 22 grudnia 2006 roku odwiedziło nas:  liczniklicznikliczniklicznikliczniklicznik osób.               Opracowanie strony: Michał Markowski © 2006-2017
   Info o tobie: IP: 54.92.141.211 Przegladarka: inna, System operacyjny: inny. Strona korzysta z plików cookies - polityka prywatności
Do gory!